Dekalog EkoKierowcy

Bądź świadomym ekokierowcą

Kontroluj spalanie. Tylko regularna kontrola poziomu spalania pozwoli Ci z jednej strony doskonalić swój sposób jazdy, a z drugiej szybko zorientować się, gdy coś zaczyna szwankować w samochodzie. Postaraj się zapisywać swoje średnie spalanie oraz rzucać sobie wyzwania obniżenia go. Zmniejszenie spalania paliwa o 1,5 litra na 100 km. pozwoli Ci zaoszczędzić około 180 litrów paliwa rocznie (przy szacowanym przebiegu 12000 km) to około 720 zł. Wiesz już na co je wydasz ?

Nie szarżuj

Najbardziej ekonomiczna jest prędkość stała na jak najwyższym biegu przy maksymalnie 2500 obrotów na minutę (samochody benzynowe). Generalnie można stwierdzić, że jest to około 80-100 km/h. Przy wysokich prędkościach duże znaczenie pod względem spalania ma opór aerodynamiczny. Opór jest proporcjonalny do kwadratu prędkości, co oznacza, dwukrotny wzrost prędkości powoduje czterokrotny wzrost oporu powietrza. Szacuje się, że jadąc z prędkością 120 km/h zużywa się 30% więcej paliwa niż jadąc z prędkością 80 km/h. Jadąc z prędkością 140 km/h zużywa się o 20% więcej paliwa niż jadąc z prędkością 120 km/h

Nie dociążaj samochodu (również aerodynamicznie)

Każde dodatkowe 10 kg w samochodzie to nie mniej niż 0,1 litra na 100 km. Zastanów się więc czy jest sens wozić przez cały rok łańcuchy zimowe, łopatę do śniegu, stare gazety, skrzynkę butelek po piwie, czy cokolwiek innego tam wozisz. Nie woź tego czego na pewno nie będziesz potrzebował. Pamiętaj, że wszystkie dodatkowe elementy, które domontujesz do samochodu, takie jak bagażniki dachowe, rowerowe, duże anteny, a nawet zawieszone na nich flagi negatywnie wpłyną na zużycie paliwa z uwagi na zwiększanie oporu powietrza.

Szacuje się, że bagażnik dachowy przy prędkości 120 km/h zwiększy zużycie paliwa o około 20%. Podobnie zadziałają otwarte szyby przy większej prędkości. Zrezygnuj również z owiewek okiennych, wbrew pozorom negatywnie wpływają one na opór powietrza z uwagi na powiększanie powierzchni czołowej auta. (Oczywiście pamiętaj, że przy wyższych prędkościach jeździmy z zamkniętymi szybami, nawet kosztem włączenia klimatyzacji).

Utrzymuj samochód w dobrym stanie

Pamiętaj o tym, że stan techniczny Twojego samochodu znacząco wpływa na zużycie paliwa. Pamiętaj o regularnej wymianie filtrów – paliwa i powietrza. Dbaj o właściwą geometrię zawieszenia. Pamiętaj o regularnym (przynajmniej raz w miesiącu!) sprawdzaniu ciśnienia w oponach.

Spadek ciśnienia w oponach o 25% zwiększa opór toczenia o 10%, co przekłada się na 2% wzrost zużycia paliwa. Większość z nas jeździ na niedopompowanych oponach, tymczasem weryfikacja i doprowadzenie do stanu idealnego może zostać wykonana na większości stacji paliw za darmo.

Pamiętaj również o tym, że również rodzaj opon wpływa na opory toczenia oraz zużycie paliwa. Generalną zasadą jest, że szersze, bardziej sportowe opony przełożą się na wzrost zużycia paliwa. Współczynnik toczenia podawany jest przez producentów większości opon dostępnych na rynku.

Unikaj gwałtownego ruszania i hamowania

Gwałtowne ruszanie i hamowanie znacznie wpływa na Twoje wydatki na stacji benzynowej. Mądrzejsze posługiwanie się pedałem gazu i hamulca może zmniejszyć zużycie paliwa nawet do 25%. Kilka sekund jazdy na najwyższych obrotach może równać się nawet kilku minutom spokojnego naciskania na pedał gazu.

Pamiętaj:

1.) rozpędzanie pojazdu zużywa dużo więcej paliwa niż utrzymywanie stałej prędkości. Do równomiernej jazdy z prędkością 50km/h samochód wykorzystuje jedynie 5kW mocy (25 kW przy prędkości 120 km/h) pozostała moc silnika wykorzystywana jest tylko podczas przyspieszania oraz jazdy z dużą prędkością.

2.) Przyspieszenie ze startu zatrzymanego wymaga o 20% więcej energii niż w przypadku przyspieszania choćby ledwo toczącego się samochodu.

3.) I bieg służy do ruszania. Nie przejeżdżaj na nim więcej niż 2 długości samochodu, gdyż jest najmniej efektywny pod względem stosunku wysokości obrotów silnika do ilości przejechanych metrów

4.) Jedź samochodem tak jakbyś jechał rowerem. Jadąc rowerem szanujesz pracę swoich mięśni. Widząc przed sobą czerwone światło lub inną przeszkodę nie przyspieszasz, aby znaleźć się przy niej wcześniej i gwałtownie zahamować, lecz spokojnie do niej dojeżdżasz najchętniej wykorzystując swobodne toczenie się. Pomyśl, że obroty silnika są jak Twoje pedałowanie na rowerze, to naprawdę dużo zmienia.

Zmieniaj bieg na wyższy

Samochody konstruuje się tak, by niższe biegi zapewniały największą moc i pozwalały na lepsze przyspieszenia, jednak oznacza to także najwyższe zużycie paliwa przez silnik samochodu. Poruszając się na najwyższych biegach, pozwalamy silnikowi zejść na niższe obroty, które nie tylko oszczędzają paliwo, ale także mniej zużywają jednostkę napędową oraz pozwalają na zmniejszenie emisji CO2.

W przypadku samochodów na benzynę (oraz gaz) najbardziej optymalnie wykorzystujemy pracę silnika zmieniając bieg na wyższy przy osiągnięciu maksymalnie 2500 RPM, w przypadku silników diesla zaleca się zmianę biegu na wyższy przy osiągnięciu maksymalnie 2000 RPM.

Oczywiście zalecane wartości są podane orientacyjnie i chociaż zazwyczaj nie odbiegają znacznie to są zależne od specyfiki konkretnego silnika, czy też warunków drogowych. Szczegółowe zalecenia zazwyczaj znajdują się w instrukcji obsługi pojazdu.

Wyłącz silnik, gdy czekasz

W zasadzie przy każdym postoju dłuższym niż 30 sekund bardziej ekonomicznym rozwiązaniem jest zgasić silnik, niż czekać przy włączonym. Oczywiście rzadko powinniśmy to robić w zwykłym ruchu miejskim, ale już podczas oczekiwania na przejazd pociągu, lub też czekając na pasażera warto jest zgasić silnik. Silnik pracujący na biegu jałowym przez 3 minuty zużyje ilość paliwa wystarczającą na przejechanie 1 km z prędkością około 50 km/h Przy odpalaniu samochodu nie wciskaj pedału gazu! Silniki konstruowane są w taki sposób aby odpalały bez konieczności wciśnięcia pedału gazu. Nie zużywaj więc niepotrzebnie paliwa, tym bardziej, że wciśnięcie gazu prędzej zakłóci pracę systemu paliwowego niż mu pomoże. Powiązane >> gdy odpalisz to jedź nie grzej silnika na luzie

Hamuj silnikiem, nie jedź “na luzie”

Biorąc pod uwagę popularność jazdy na luzie na polskich drogach wciąż tkwimy w latach 70-tych lub maksymalnie 80-tych. Tymczasem znakomita większość samochodów produkowanych po roku 1990-tym to samochody wyposażone we wtrysk paliwa oraz odcięcie dopływu paliwa w trakcie hamowania silnikiem (całkowite zwolnienie pedału gazu i jazda na biegu). Oznacza to tyle, że w trakcie hamowania silnikiem spalanie wynosi ZERO! Dzieje się tak aż do momentu w którym silnik osiągnie około 1300 obrotów. Wówczas paliwo na nowo zaczyna płynąć do silnika aby zapobiec jego zgaśnięciu. Idealnym więc sposobem jazdy jest przewidywanie sytuacji na drodze i zwalnianie pedału gazu w odpowiednim momencie. Np. podczas dojeżdżania do czerwonego światła dobrze jest zawczasu zdjąć nogę z gazu i stopniowo redukować biegi, gdy obroty silnika dochodzą do 1300. Oszczędność wynika stąd, że dopływ paliwa jest odcinany od silnika i porusza się on będąc napędzany przez koła. Nie dzieje się tak podczas jazdy „na luzie”. Silnik nie jest wówczas napędzany przez koła i niepotrzebnie zużywa paliwo aby utrzymywać swój ruch. Hamowanie silnikiem przyczyni się również do większych oszczędności na elementach układu hamulcowego takich jak klocki, czy też tarcze.

Mądrze korzystaj z klimatyzacji i ogrzewania

Wiele osób zdaje sobie sprawę z tego, że klimatyzacja zużywa paliwo, redukując zasięg samochodu nawet o 20%, jednak niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, że jadąc z otwartymi szybami zwiększamy opór powietrza i również podnosimy poziom spalania.

Generalną zasadą jest, że przy jeździe do prędkości 50 km/h bardziej ekonomicznym rozwiązaniem jest otworzenie okien, natomiast powyżej prędkości 50 km/h bardziej ekonomiczne jest włączenie klimatyzacji. Warto także pamiętać, żeby podczas największych letnich upałów, jadąc z klimatyzacją włączyć „zamknięty obieg powietrza”, gdyż wtedy klimatyzacja oszczędza energię schładzając już raz schłodzone powietrze, a nie gorące pobierane z zewnątrz.

Zimą, gdy wsiadasz do zimnego samochodu przejedź pierwsze parę kilometrów z wyłączonym ogrzewaniem. Pozwoli to silnikowi szybciej osiągnąć odpowiednią temperaturę, a Ty właściwie i tak nie odczujesz różnicy.